moje komentarze
Piszę w lubczasopismach
-
28.01.2012 12:07
-
27.01.2012 23:26
Ostatnie notki
-
"Historia miłości, którą żyła cała Polska"
Tytuł tego komentarza to hasło z reklamy filmu o śp. Agacie Mróz. Reklamy, która musi oburzać. Agata...
11.05.2012 23:29 1 -
Monokratyczna Oligopartia Polski
Emocjonowanie się zjawiskami w polskim systemie partyjnym uważam za naiwne, mimo że sam czasem jestem naiwny, nawet w tej...
14.04.2012 23:50 2 -
Jak się ma redaktor Lisicki?
Pod koniec października zeszłego roku Paweł Lisicki stracił stanowisko redaktora naczelnego "Rzeczpospolitej",.. .
12.04.2012 13:54 3
Moje ostatnie komentarze
-
Nie chodzi mi tu w ogóle o kompetencje redaktora Lisickiego. Również nie o to, że jest...
12.04.2012 17:56
-
Teraz czas na notkę o "faszyzmie"
Ma Pan Profesor rację, ale niech Pan nie pomija drugiej strony medalu, gdyż naraża się Pan na...
12.04.2012 15:03
-
Co do ingerowania komunizmu w wolność myśli i słowa, to dowodzi tego nie tylko praktyka, ale...
25.11.2011 15:37
-
Skoro ONR jest taki zły, to nie można tego pokazać cytując poglądy ONR, zamiast NOP? I...
20.11.2011 16:22
-
O kurczę, ale Pan manipuluje! Nie ma to, jak przypisać ONR-owi poglądy innej organizacji...
19.11.2011 23:19
Najpopularniejsze notki
-
Jak się ma redaktor Lisicki?
komentarze: 3
-
Monokratyczna Oligopartia Polski
komentarze: 2
-
"Historia miłości, którą żyła cała Polska"
komentarze: 1
Aktywne dyskusje
-
"Historia miłości, którą żyła cała Polska"
komentarze: 1ostatnio: NIMFADORA
-
Monokratyczna Oligopartia Polski
komentarze: 2ostatnio: MANU IN FERRUM
-
Jak się ma redaktor Lisicki?
komentarze: 3ostatnio: PAWEŁ NOWAKOWSKI
-
Hakerzy w konflikcie czy służby specjalne w działaniu?
komentarze: 3ostatnio: PETROSJAN
-
Wojciech "w złym miejscu" Jaruzelski
komentarze: 1ostatnio: KAWAICZEKOLADA



@MiddleFinger
Teraz czas na notkę o "faszyzmie"
@pandada
Co do drugiej kwestii:
"Ideowe zróżnicowanie wewnętrzne p. ujmuje się zazwyczaj w rozmaite pary dychotomiczne, z których wszystkie są wysoce niezadowalające; w szczególności dotyczy to najprostszego przeciwstawienia p. "u m i a r k o w a n e j" i "s k r a j n e j"; co więcej, regułą w tym wypadku jest identyfikowanie jako p. "skrajnej" faszyzmu i pokrewnych mu ruchów narodowo-rewolucyjnych oraz przyjmowanie za oczywistość, że synonimem bądź kwintesencją faszyzmu jest hitlerowski nazizm; procederowi temu nagminnie towarzyszy nonszalanckie dołączanie drugiej dychotomii, złożonej z faszyzmu/nazizmu i komunizmu, jako "skrajnej prawicy" i "skrajnej lewicy", ilustrowane francuskim porzekadłem (les extremes se touchent) o rzekomym stykaniu się skrajności, co intencjonalnie ma także walor przestrogi i pouczenia p., by nie ośmielała się oddalać od pozycji "umiarkowania", czyli de facto od "centrum"; bezsens tak skonstruowanej dychotomii nie zraża nawet tych, którzy skądinąd zgadzają się, że faszyzm i zbliżone do niego ideologie oraz ruchy, jak również nazizm, stanowią mieszankę socjalizmu, syndykalizmu i nacjonalizmu (nazizm nadto rasizmu), a zatem dwóch ideologii jednoznacznie lewicowych oraz jednej (nacjonalizm), która wprawdzie w swojej postaci dojrzałej (nacjonalizmu "integralnego") stała się prawicowa, lecz rodowód miała też lewicowy; i logika, i geometria, wskazują tedy jednoznacznie, że zjawisko będące kontaminacją lewicy i p. może - na osi horyzontalnej - znajdować się jedynie, ogólnie rzecz biorąc, w centrum, w poszczególnych natomiast konkretyzacjach (w zależności od proporcji "wymieszania" ideologicznych składników) - co najwyżej na "skrajnej lewicy prawicy" (te "faszyzmy", które są bardziej nacjonalistyczne niż socjalistyczne), albo przeciwnie, na "skrajnej prawicy lewicy" (te, które są bardziej socjalistyczne niż nacjonalistyczne); natomiast konfuzję, wynikającą z faktu, że w centrum bądź na "centroprawicy" lub "centrolewicy" znajdują się również ugrupowania demokratyczno-liberalne, których (odwzajemniana) wrogość do faszyzmu bywa nawet silniejsza niż do konserwatywnej p. i socjalistycznej lewicy, pozawalają ominąć doprecyzowania takich badaczy faszyzmu, jak Zeev Sternhell ("ani prawica, ani lewica"), Hugh Seton-Watson ("połączenie prawicy i lewicy"), a zwłaszcza Seymour M. Lipset ("ekstremistyczny kierunek centrum") - gdzie kwalifikacja "ekstremistyczny" ("skrajny") ma konotację nie horyzontalną, lecz wertykalną, odnosząc się i do faszystowskiej aksjologii (hierarchia i dyscyplina), i do zalecanych oraz stosowanych metod walki politycznej (pozaparlamentarnych i siłowych); dlatego też komunizm i faszyzm (a zwłaszcza nazizm) rzeczywiście się ze sobą "stykają", ale nie dlatego, że są względem siebie "skrajnościami", które w jakiś tajemniczy sposób naginają się ku sobie, lecz po prostu dlatego, że są sobie ideologicznie bliskie - jako różne odmiany socjalizmu" (źródło: http://haggard.w.interia.pl/prawica.html)
@entefuhrer
Ale manipulacja!
@CzarnyWilk
Co do wychowywania dzieci, to również uważam, że rodzice powinni wychowywać, nie państwo. Jednak użyłem tu słowa "wychowanie" w podobnym brzmieniu, jakie przyjmuje ono w nazwie przedmiotu "wychowanie fizyczne". Chodzi mi o etos, czyli wspólne dobre przyzwyczajenie. Chodzi o kulturę. A to, że gdzieś wisi krzyż przecież nie znaczy narzucania, jak wychowywać, jak to Pan napisał. Finalnie, jednostka może odrzucić tradycję przodków i religię rodziców. Proszę jeszcze zauważyć, że nawet proponowane przez Pana wychowywanie przez rodziców przekreśla zasadę wolnej konkurencji? Może dziecko samo powinno decydować czy ma się urodzić z matki katoliczki czy może z ateistki, żeby odpowiednio zostać wychowanym?
Co do Korwina-Mikke, to raczej nie "nawet", a jako jeden z niewielu :). Oczywiście zgadzam się tu z JKM.
Totalitaryzmu nie proponuję, bo nie chodzi mi o żadne narzucanie wiary siłą, a jedynie o poszanowanie tradycji i wiodący ku dobru etos. Takich postulatów, o których Pan pisze, to libertarianie nie proponują.
@ czarnywilk
Poza tym, o finansowym wspieraniu kościoła nic przecież nie napisałem.
Pozdrawiam